Sztuka ze wstydem niezrozumiana

Sztuka nowoczesna traktowana jest często jako obiekt kpin, uśmiechów pobłażania, a nawet żartów. Dlaczego coś, co dawniej darzone było wielkim szacunkiem, obecnie postrzegane jest w kategoriach żartu czy pomyłki? Przyczyn takiego stanu należy upatrywać w dwóch aspektach obcowania ze sztuką nowoczesną. Pierwszym z nich jej wielowymiarowość oraz towarzyszący jej brak jednego systemu wartościowania. Dawniej coś było ładne bądź brzydkie. W czasach, kiedy artyści chcą szokować, o wiele trudniej jest się w tym wszystkim połapać. Gdy nie wiadomo, co autor miał na myśli, trudno też ocenić jego dzieło. Sztuka pozbawiona kontekstu wielu przeraża. Nie każdy bowiem jest w stanie skupić się na emocjach, odczuwanych w kontakcie z dziełem sztuki nowoczesnej. Próbując je zrozumieć, na ogół natomiast jest się skazanym na porażkę. W ten sposób przechodzimy do kolejnego fundamentu powszechnego, trochę prześmiewczego, postrzegania sztuki nowoczesnej. Jest nim niezrozumienie, trudność w ogarnięciu sztuki rozumem. Z niezrozumienia wynika strach, że zostanie się posądzonym o intelektualne braki. A gdy pojawia się taka obawa, wówczas występuje również naturalny mechanizm obronny, polegający na ośmieszeniu obiektu wzbudzającego strach. Tak więc ludzie, którzy sztuki nowoczesnej nie rozumieją, odbierają jej prawo do bycia sztuką. W przeciwnym razie musieliby bowiem przyznać się, że ponoszą klęskę w kontakcie z nią. Nie każdy ma odwagę przyznać, że nie rozumie sztuki współczesnej. A to jest natomiast pierwszy krok w kierunku chęci jej zrozumienia. Jeżeli pojawi się taka potrzeba, wówczas można podjąć działania zmierzające w kierunku przyswojenia wspomnianego już klucza do odczytania przekazu artysty. Zanim spotka się z twórczością danej osoby, warto dowiedzieć się czegoś o niej samej. Skąd pochodzi i jaką ma biografię. Wówczas łatwiej zrozumieć, co mogła mieć do przekazania w postaci stworzonego dzieła. Oczywiście nie wszystko, co do miana sztuki nowoczesnej aspiruje, zasługuje by być do niej zaliczane. Nie każdy samozwańczy artysta zyskuje sławę i zainteresowanie odbiorców. Z jednej strony taka naturalna selekcja jest potrzebna, z drugiej jednak warto pamiętać, że świat sztuki rządzi się swoimi prawami. Nie każdy artysta, współcześnie uznawany za wielkiego, był równie doceniany za swojego życia. Niejeden natomiast zmarł w biedzie i w samotności. Niekiedy dopiero historia weryfikuje wielkość twórcy. Niemniej jednak jako jej odbiorcy możemy zwiększyć swoje szanse na jej pełniejsze zrozumienie. Owszem, dawniej zapewne było łatwiej, a sztuka rządziła się jasnymi, klarownymi prawami. Trzeba jednak pamiętać, że w przeszłości także rzeczywistość była prostsza do ogarnięcia. Ludzi było mniej, więc siłą rzeczy pozostawali bardziej do siebie podobni. Współczesny świat oparty jest natomiast na różnorodności, która jest zarazem gloryfikowana. Ta odmienność znajduje odzwierciedlenie także w sztuce. Nie ma się co dziwić, że ta ostatnia bywa taka zagmatwana. Nie przekreśla to jednak szans na zrozumienie sztuki nowoczesnej. Co więcej, warto się w tym kierunku wysilić, ponieważ pod wieloma względami można odnaleźć w niej własne lęki i pragnienia. A to już wielki dar oraz szansa na lepsze zrozumienie siebie i świata. A także poczucie się w nim nieco bardziej bezpiecznie. Próbując zrozumieć sztukę współczesną, dajemy szansę nie tylko jej, ale również sobie. Pozbywamy się bowiem wstydu niezrozumienia, stając się zarazem mądrzejszymi ludźmi. Znika chęć wyśmiewania, pojawia się natomiast spokój ducha i właśnie zrozumienie.

Add Comment