Sztuka niezrozumiała?

Dzieła wielkich artystów uznawane są za klasyczne przykłady tego jak wygląda prawdziwa sztuka. W zestawieniu z malarstwem czy rzeźbą nowoczesną od razu można zauważyć jak ogromnie zmieniło się postrzeganie artystycznej koncepcji. Sztuka współczesna, wręcz paradoksalnie zdaje się być przez współczesnych postrzegana jako przypadkowy zlepek barw i kształtów. Bardzo często spotkać się można z nieprzychylnymi opiniami na temat nowoczesnych dzieł. Czy faktycznie sztuka współczesna nie posiada głębi i kunsztu jaki przypisuje się obrazom czy rzeźbom dawnych artystów? Przede wszystkim należy pamiętać, że kierunki i nurty twórczości podlegają ciągłym przekształceniom i ewolucji. Sztuka jest zdecydowaną odpowiedzią na typowo ludzkie problemy, zapatrywania i ambicje społeczeństwa, w którym wyrasta jej koncepcja. Zmieniają się też media i tworzywa dostępne dla kreatywnego przelewania emocji artysty w formę materialną. Rozwój techniki oddał w ręce twórców doskonalsze narzędzia i możliwości – pojawiła się fotografia i telewizja, a ostatnimi czasy – druk trójwymiarowy. Wszystkie te alternatywy spowodowały, że sztuka współczesna przestała przestrzegać nieco przestarzałych reguł i kanonów. Pojawiła się dowolność i poszerzyła tolerancja na odbiór dotyczący dzieł kontrowersyjnych. Dlaczego jednak sztuka współczesna jeszcze tak często uznawana jest za bezwartościową? Winę za taki stan rzeczy może ponosić kilka czynników. Pierwszym z nich jest błędne przeświadczenie o priorytecie estetyki. Cała rzesza odbiorców podejmując się konfrontacji z obrazem, instalacją lub rzeźbą nastawiona jest na pozytywny odbiór treści pięknych i budujących. Sztuka stawiana jest na równi z pięknem – co nie zawsze ma przełożenie na rzeczywistość. Takie postrzeganie jest co prawda zrozumiałe – natura wyposażyła ludzi w zdolność do poszukiwania rzeczy przyjemnych i zrozumiałych na pierwszy rzut oka. Staramy się za to unikać wszelkich objawów brzydoty, degeneracji czy kalectwa. A sztuka nowoczesna nie boi się tych tematów – opiera swój przekaz na trudnych i głęboko ukrytych stanach emocjonalnych, kompleksach czy niechętnie widzianych problemach społecznych. Drugim powodem dla którego sztuka nowoczesna może być źle postrzegana, jest enigmatyczna forma przekazu. Brak jednoznacznie jasnej informacji płynącej z dzieła może zniechęcać do jego wielowymiarowej analizy. A więc problem niekoniecznie musi leżeć w samej koncepcji sztuki, ale w braku komunikacji z odbiorcą. Przeciętnemu człowiekowi trudno jest się ustosunkować do języka jakim przemawiają nowoczesne dzieła, dopóki nie nauczy się sposobu w jaki należy rozkodować płynące z nich przesłanie. Sztuka nowoczesna wymaga uwagi i analizy na poziomie emocjonalnym oraz symbolicznym, co czyni z niej trudne ale jednocześnie wielowymiarowe narzędzie łączności pomiędzy artystą a odbiorcą. Gusta są przeróżne i nie można wymagać od wszystkich pozytywnego ustosunkowania się do dzieł nowoczesnych. Z tego samego powodu nie można jednak ich dyskredytować – szczególnie jeżeli nie próbowało się nigdy nauczyć i zrozumieć środków przekazu jakiego używają tego typu dzieła.