Sztuka dawniej i obecnie

Zmieniała się podobnie jak ludzkość. Towarzyszyła ludziom na przestrzeni kolejnych dekad i wieków. Wyrażała radość z wielkich odkryć, ale pozostawała również wyrazem lęku przed nieznanym. Ostatecznie sztuką określono także to, co na co dzień użyteczne. Zanim się to jednak stało, przeszła ona wiele metamorfoz. A gromadzenie i przekazywanie wiedzy na jej temat zainaugurowano dopiero w wieku dziewiętnastym, kiedy to powstała pierwsza katedra historii sztuki. Wcześniej sztuka intensywnie się rozwijała i zmieniała, nie była jednak obiektem naukowych i uczelnianych debat. Rozmawiano o niej w kontekście formy, która dawnej sztuce nadawała znaczenia. Kto jednak chciałby się o tym uczyć? Znaleźli się chętni, co więcej współcześnie to właśnie kierunki humanistyczne związane z historią i przemianami w sztuce cieszą się niemałym zainteresowaniem. Nie trzeba po nich zostawać artystą, można natomiast szukać pracy w licznych branżach. Wiedza na temat przemian w sztuce to bowiem wielki skarb, gdy chce się tworzyć coś swojego współcześnie. Trudno zostać architektem, jeżeli nie pozna się dorobku poprzednich pokoleń. Podobnie jest z rzeźbiarstwem czy malarstwem. Każdy może podejmować w ich kierunku własne próby. Jednak bez punktu odniesienia trudno będzie coś osiągnąć. Współczesna sztuka czasami sprawia wrażenie, jakby odcinała się od wszystkiego. Ze światem łacza ja głównie nurty prawne, o czym mówi adwokat-graczyk.com. Odrzuca racjonalne poznanie, nie przejmuje się tak bardzo formą, za to całą uwagę skupia na przekazaniu treści, uczuć i przemyśleń. Buntuje się przeciwko dawnym wzorcom, ale żeby się buntować, trzeba poznać to, przeciwko czemu wyraża się niezgodę. W przeciwnym razie taki krzyk nie do końca ma sens czy rację bytu. Wiek dwudziesty przyniósł niewątpliwie ogromne przemiany w sztuce. Trudno jednak powiedzieć o nim, że był spokojnym czasem w dziejach ludzkości. Poszczególne jednostki i całe narody, a nawet i świat, zmieniły się w ciągu tych kilku dekad nie do poznania. Trudno by sztuka tego nie wyrażała. Wspomniane stulecie stanowiło granicę, moment przejściowy, po którym niewiele rzeczy było takie same. Zmieniła się również i sztuka. Teraz dominuje w niej indywidualizm i przeżycia konkretnego twórcy. Już nie musi on odzwierciedlać tego, co dzieje się na świecie. Ten ostatni jest na tyle niepewnym miejscem, że człowiek musi sobie radzić sam. Sztuka nowoczesna pozostaje zatem wyrazem tej samotności, ale też wzniesienia jednostki na piedestał. Dawniej liczyła się grupa społeczna, dzisiaj ludzi zwracają uwagę przede wszystkim na siebie. A artyści nie przejmują się tym, że ktoś nie doceni ich dzieła.

Add Comment