O co walczą artyści

Sztuka w ciągu ostatnich kilku dekad przeszła niesamowite zmiany. Doskonale widać to na tle całego dwudziestego wieku. W tym czasie artystom udało się wyjść poza rolę swoistych dekoratorów wnętrz czy osób odpowiedzialnych za upamiętnianie ważnych wydarzeń, tudzież osobowości historycznie znaczących. Dawna sztuka miała za zadanie pokazywać wielkość przywódców, obowiązywały ją również dosyć jasno określone normy estetyczne. Czy tamta sztuka o coś walczyła? Owszem, artyści niejednokrotnie za pośrednictwem swoich dzieł pokazywali co widzą, patrząc na swoje otoczenie. Czynili to jednak w sposób zakamuflowany. Otwarta walka o ideały raczej nie wchodziła w grę, jeżeli ktoś nie chciał wypaść z łask możnych ówczesnego świata. Niższe warstwy społeczne sztuką się nie interesowały. Chłopi i robotnicy harowali od świtu do nocy. Czasu na kontemplację nie było zbyt wiele. Sztuka odegrała ogromną rolę we wszystkich przemianach społecznych, a nawet politycznych. W pewnym momencie historii stała się również znaczącym uczestnikiem w debatach społecznych. Jej rola zmieniała się wraz z przemianami ustrojów oraz przekształcaniem struktur społeczeństwa. Z czasem sztuka zyskiwała na znaczeniu jako obrońca wszelkiego rodzaju wolności. Ta nowoczesna postrzegana jest jako orędownik zrzucenia wszystkich kajdan i wymazania granic. Stąd niejeden głośny performance, który wielu oburza i zniesmacza, ma jednak za zadanie zwrócić uwagę na problem. Czasami sztuka ociera się o kicz, kiedy indziej narusza dotychczas szanowane granice zachowania. O co walczy? Mówiąc ogólnie, sztuka nowoczesna dąży do jeszcze większej wolności w ramach ustrojów, już i tak ceniących swobodę jednostek. W państwach rządzących przez dyktatorów sztuka ma niewiele do powiedzenia. Rozwój tej nowoczesnej po drugiej wojnie światowej możliwy był co ciekawe wyłącznie w krajach demokratycznych. Powstał w ten sposób swoisty dysonans. W państwach bloku komunistycznego o żadnej większej wolności mowy być nie mogło. Natomiast artyści na Zachodzie dwoili się i troili, aby pozbywać się kolejnych ograniczeń. I ciągle było im mało. Czy sztuka nowoczesna jest wyrazem społecznych nastrojów? A może stanowi jedynie obraz zapisany wyobraźnią artysty? Prawdopodobnie składają się na nią te dwa elementy. Twórcy nie są bowiem odizolowani od świata. Z uwagi na swoją większą wrażliwość chłoną to, co dzieje się wokół nich. A następnie dają upust towarzyszącym im emocjom w swoich dziełach. Tak tworzona sztuka bierze na sztandary różne wartości. Generalnie chodzi o to, by świat zmieniać na lepsze. A to może znaczyć dla każdego artysty coś innego.

Add Comment