Na drodze do spokoju

Charakterystycznymi kierunkami jakimi podążała sztuka w pierwszej połowie dwudziestego wieku były między innymi kubizm, fowizm czy impresjonizm. Ich wspólną cechą było w jakimś stopniu używanie rozmaitych środków wyrazu, takich jak kolor, światło. Niejednokrotnie chodziło też o stworzenie chaosu, mającego pokazać emocje przeżywane przez człowieka, szukającego sensu egzystencji. Nie ma co się dziwić, że odbiorcy , a nawet sami artyści zapragnęli w końcu spokoju. W latach sześćdziesiątych XX wieku na fali tych założeń wypłynął nowy nurt w sztuce- minimalizm. Zamiarem twórców było zastosowanie jak najmniejszej liczby środków wyrazu artystycznego. Na płótnach ale też i w rzeźbie widoczne są podstawowe bryły geometryczne oraz figury takie jak trójkąt, prostokąt czy okrąg. Zauważyć dały się też wyjątkowo gładkie powierzchnie. Znaczenie nabrał ogromny rozmiar, który zastąpił wszelkie ozdoby. Bardzo ważną cechę, jaką wprowadził minimalizm w porównaniu z innymi trendami w sztuce, stanowi na pewno anonimowość. W obrazach czy rzeźbach jednego artysty nie jest łatwo zauważyć cech dla niego znamiennych. Większość prac tworzonych w tym nurcie opiera się na podziale na moduły. W oczy rzuca się niezwykły porządek, a także i to, że każda przedstawiona forma została dokładnie przemyślana przez artystę. Do sztuki nowoczesnej wprowadził minimalizm inspirację architekturą. Same dzieła bowiem przywołują często na myśl bryły szeroko wykorzystywane w budownictwie. Za przykład mogą posłuży chociażby prostopadłościany w pracach autorstwa Roberta Morrisa. Obok architektury minimalizm w sztuce nawiązuje też do konstruktywizmu, poprzez rzucające się w oczy na obrazach zafascynowanie obiektami przemysłowymi. Wszystkie dzieła minimalistyczne miały za zadanie wprowadzić odbiorcę w stan spokoju i zadumy, głownie przez precyzję, z jaką zostały wykonane. Wzmacniać ten efekt miały też zwykle jednobarwna kolorystyka, brak jakichkolwiek zdobień, a w architekturze unikanie łuków. Nie tylko w sztuce i architekturze, lecz także i w literaturze dają się dostrzec cechy, jakie niesie ze sobą minimalizm. Chodzi tu przede wszystkim o prozę autorstwa Ernesta Hemingway`a, prawie pozbawioną wydźwięku emocjonalnego. Podobne trendy zauważano też z czasem w muzyce. Do najważniejszych przedstwicieli tego kierunku zaliczają się Sol LeWitt, Carl Andre, Robert Duran i Dan Flavin. Największym zaś centrum sztuki, w którym można podziwiać minimalizm w najczystszej postaci była galeria Dwan Gallery w Los Angeles. Współcześnie w dalszym ciągu widać założenia minimalistyczne nie tylko w sztuce, ale i w sposobie dekorowania pomieszczeń. We wnętrzach urządzonych według tego stylu zauważalne jest drastyczne ograniczenie wszelkich dekoracji, a podkreślenie precyzji wykonania. Widać to szczególnie na przykładzie mebli. Celem tego nurtu od samego początku było wprowadzenie spokoju do życia człowieka żyjącego w nieustannym pędzie, a także skłonienie go do refleksji i zadumy nad otaczającą rzeczywistością.