Głębokie przemiany

Na lata sześćdziesiąte XIX wieku przypada okres, który zapowiadał mające wkrótce nadejść zmiany w dziejach sztuki. Kierunkiem, jaki rozwinął się wtedy był impresjonizm, a jego ważną z późniejszego punktu widzenia było zainspirowanie się fotografią. Te powoli nadchodzące przemiany zostały przez historyków sztuki określone jako modernizm, czy też ogólniej po prostu sztuka nowoczesna. Nurt ten wyznaczał trendy w sztuce aż do końca lat siedemdziesiątych XX wieku, kiedy to ustąpił miejsca konceptualizmowi. Nowa sztuka oznaczała pojawienie się nowatorskich pomysłów tyczących się zarówno samego procesu tworzenia, jak i późniejszego efektu w postaci dzieła. Zależało jej na doprowadzeniu odbiorców do głębszych przemyśleń nad językiem sztuki, wprowadzeniu eksperymentów artystycznych. Nazwę modernizm na określenie tych wszystkich przemian wprowadził Joris Karl Huysman w 1833 roku. Istotną cechą wszystkich nowo powstałych dzieł było też użycie nowatorskich materiałów w celu podkreślenia silnych powiązań jakie według artystów istniały między kulturą a techniką. Według nich też sztuka podążała swym rozwojem za historią, a nawet obie rozwijały się, biegnąc tą samą drogą. Znawcy historii sztuki zauważają tu nawet wpływy idei oświeceniowych i twierdzą, że modernizm w pewnym sensie czerpał z racjonalizmu i liberalizmu. Najwcześniejszym kierunkiem o znamionach już jak najbardziej nowoczesnych był wspomniany już impresjonizm. Jego cechą charakterystyczną było uwolnienie obrazu od jakichkolwiek literackich treści. O wartości dzieła decydowało odtąd to, w jaki sposób tak naprawdę przedstawia ono podjęty temat. Na dalszy plan zeszło wówczas dociekanie, co zostało zaprezentowane na obrazie. Dwudziestowieczny modernizm obejmował jeszcze inne, bardzo ciekawe nurty w sztuce, z których na uwagę zasługuje na pewno neoimpresjonizm. Jego znakiem szczególnym było ścisłe powiązanie z nauką, a zwłaszcza z działem fizyki- optyką. Neoimpresjonizm bazował na grze światła i koloru, co bardzo łatwo daje się zauważyć na wszystkich obrazach wywodzących się z tego okresu. Kilka lat później neoimpresjonistów zastąpili postimpresjoniści. W ich wydaniu modernizm wprowadził jeszcze szerszą swobodę tworzenia obrazów, prawie do końca zerwał z motywami naśladującymi naturę, a także dużo większą wagę przywiązywał do problematyki koloru na płótnie. Całkiem inne podejście do dzieła sztuki zaprezentowali symboliści. Dla nich obraz był czymś zupełnie oderwanym od rzeczywistości. Nadrzędnym jego celem było wyrażenie pomysłów własnych artysty. W takim ujęciu obraz sprowadzał się do płaskiej powierzchni, na której ważną rolę odgrywają uporządkowane przez twórcę kolory. Symboliści, a wśród nich Maurice Denis opowiadali się przeciwko jakimkolwiek naukowym podejściem do sztuki. W takim stanie modernizm, a ściślej mówiąc same obrazy, pozbawione były tematyki zaczerpniętej z samego życia. Tą drogę obrało dopiero malarstwo secesyjne, a sztuka modernizmu wkrótce przerodziła się w postmodernistyczną.